Obserwuj

środa, 8 maja 2013

Złość

Tym razem frustracja. Wściekłość. Sama nie wiem czy widok pijanych rodziców przyprawia mnie o smutek, rozpacz czy gniew. Na pewno emocje są, czasami chce mi się śmiać z samej siebie, z tego jaką idiotkę udaję przed innymi, z tego jak koleżanki z klasy tną się ''bo mają okrutne życie, chłopak ich nie chce, a mama nie dała na bilet do kina.'' To takie śmieszne, a jednak siedząc i pisząc to daleko mi do śmiechu. Ten ich głos, taki dławiący, poplątane, puste słowa. Te ich oczy, rozmarzone, niepewne. Te ich kroki, chwiejne i to jak się zataczają. To wszystko doprowadza mnie do szału! Może kiedyś zdobędę odwagę, żeby z tym skończyć.

Avrilka mnie rozumie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz